Skład książek
Monografie, prace zbiorowe, podręczniki akademickie. Cały proces od maszynopisu po plik produkcyjny.
Od dostarczonego maszynopisu do pliku produkcyjnego.*
* Monografie, prace zbiorowe, podręczniki akademickie, publikacje prawno-podatkowe. 28 lat. 1000+ tytułów.
Napisz do mnie →
Składam książki od 1998 roku. Przez ten czas złożyłem ponad tysiąc tytułów — różnych objętościowo i tematycznie, od krótkich monografii po wielotomowe komentarze.
Książki to większa część mojego portfolio. Akademickie — z aparatem naukowym, indeksami, bibliografią. Prawno-podatkowe — z terminami pisanymi przez nowelizacje ustaw. Poza tym zdarzają się też katalogi i inne materiały na potrzeby imprez kulturalnych.
Pracuję w Adobe InDesign. Gdy projekt tego wymaga — sam przygotowuję wykresy, schematy, diagramy. Powtarzalne zadania automatyzuję skryptami pisanymi pod konkretny problem. Robi się szybciej i pewniej.
Z redakcjami pracuję długo i chętnie. Najlepsze książki powstają tam, gdzie skład rozmawia z redaktorem, a nie tylko wymienia pliki. W razie potrzeby wychodzę poza ramy typowego składu — drobne podpowiedzi typograficzne, sprawdzenie spójności korekty, rozmowa o decyzji wydawniczej.
Monografie, prace zbiorowe, podręczniki akademickie. Cały proces od maszynopisu po plik produkcyjny.
Aparat naukowy: przypisy, bibliografie, indeksy rzeczowe i nazwisk. Tabele, wykresy, schematy. Wzory matematyczne. Teksty wielojęzyczne, alfabety niełacińskie.
Pliki w standardzie PDF/X. Konwersja do CMYK z kontrolą profili. Spady, znaczniki, korekty barwne. Od zlecenia po akceptację proofu.
Hiperłącza, zakładki i odsyłacze wewnętrzne. Spis treści z odnośnikami, przypisy i odsyłania do rysunków. Wersja ekranowa publikacji z pełną nawigacją.
Część moich projektów to publikacje prawno-podatkowe — typ książek, w których nowelizacje ustaw wyznaczają nieprzesuwalne terminy wydania, a korekty trafiają do składu aż do ostatniej chwili. Pracuję w tym rytmie od lat i wiem, jak złożyć książkę szybko, nie tracąc kontroli nad szczegółami.
Książki akademickie wymagają innego nastawienia: rozbudowany aparat naukowy, dialog z redaktorem, dbałość o detal. Ten rytm — wolniejszy, uważniejszy — też mi odpowiada.